Jak projektować w czasach, gdy wszystko zostało już wymyślone? Duet z Wrocławia odnalazł receptę na tę bolączkę współczesności. 

Buck Studio, czyli Dominika i Paweł Buck, to marka o jednym z najbardziej charakterystycznych styli w Polsce. Ich na wskroś nowoczesne projekty mają zawsze historyczno-sztuczny twist. To może być specyficzne zestawienie kolorów, wariacja na temat starodawnego żyrandolu lub zastosowanie szlachetnego materiału na niestandardowej powierzchni. Wspólnym mianownikiem jest: świadomość, świadomość i jeszcze raz świadomość (historii sztuki, historii wnętrz, aktualnych trendów, lokalnych kontekstów). Przestrzenie, które tworzą są ucieleśnieniem efekciarskiego powiedzenia, że w sztuce, zasady istnieją by można je było łamać. Stwierdzenie brzmi w tym kontekście tym trafniej im bardziej zdamy sobie sprawę, że w projektach Buck Studio efekciarstwa nie ma wcale. 

Znam osobiście połowę duetu Buck Studio i lubię z nią spędzać czas w okolicznościach niezwiązanych z dizajnem. Ale w mojej ocenie tych projektów nie ma populizmu. Projekty Buck Studio rozkochiwały mnie w sobie podczas wizyt we Wrocławiu jeszcze zanim poznałam Dominikę. W Nana piłam niezłą kawę, jadłam lunch i pracowałam wygodnie na laptopie w Hint w hotelu Puro, a w Campo piliśmy ze znajomymi drinka. Z wszystkimi tymi miejscami mam miłe wspomnienia kulinarne i wizualne, wszystkie zwróciły moją uwagę choć do niedawna nie wiedziałam, że są autorstwa jednego i tego samego studia… 

Wycieczka po Wrocławiu szlakiem realizacji Buck Studio to mógłby być hit majówkowy roku 2019. Ale jeśli nie macie tyle czasu lub budżet zagospodarowaliście w tym kwartale na inne przyjemności, to właśnie nadarza się okazja żeby zobaczyć projekty Buck w jednym miejscu. 4 maja w galerii Dizajn BWA Wrocław otwiera się przekrojowa wystawa prezentująca ich realizacje publiczne (prócz wnętrz projektują m.in. meble). Kto zna tę galerię ten wie, że składa się ona z dwóch przestrzeni: wystawienniczej i spotkaniowo-warsztatowej. Ta druga zyskała właśnie nowy charakter. Buck Studio zaaranżowali ją jako miejsce relaksacyjno-uzdrowiskowe i nazwali “Żyjnią”. Żyjnia stanie się stałym elementem BWA Dizajn, tutaj odbywać się będą warsztaty, prelekcje, będzie można spędzić tam czas twórczo i na własnych zasadach. Projektanci piszą o tej przestrzeni tak: 

“Inspiracją do stworzenia Żyjni była idea dostępnego dla wszystkich miejskiego sanatorium […] W Żyjni rolę sanatoryjnych wód leczniczych pełnią prozdrowotne napary z ziół oraz relaksujące inhalacje z pary wodnej. Dolnośląskie pałace zdrojowe zainspirowały twórców nie tylko ze względu na symboliczny wymiar wody, organizującej sposób ich funkcjonowania, ale również ze względu na panujący w nich nastrój. Bliżej im do ośrodków kultury niż do kawiarni”. 

Wystawa potrwa całe wakacje. 

Piszę te słowa będąc  w Tokio, gdzie świetna architektura i dizajn są jak kolejna odmiana japońskiego pisma (oficjalnie istnieją tu 3 alfabety) – czyli stale w użyciu. Po pierwszych dziewięciu dniach pobytu wiem już dlaczego tutejszy dizajn podoba się nam, Europejczykom. Japońskie projektowanie to miażdżąco dużo więcej niż estetyka. Na przykład w projektowaniu przestrzeni liczą się dla nich szczegóły, które eliminują niepotrzebny stres w codziennym przemieszczaniu przez miasto. Mapy poszczególnych przystanków metra pokazują dokładnie na wysokości którego odcinka pociągu znajdują się schody (z podziałem na ruchome i zwykłe). Naklejki na podłodze peronów wyznaczają miejsce ustawiania się w kolejki do wejścia do wagonów oraz kierują krokami pasażerów zawsze w odpowiednim kierunku tak, że nawet w godzinach szczytu ludzie nie wpadają na siebie. Precyzyjne oznakowania na stacjach kolejowych powodują, że mimo kilkunastu peronów nie można się spóźnić na pociąg dlatego, że się zgubiło na dworcu (odległości są za to tak wielkie, że można się spóźnić bo wyszło się za późno z domu). W Japonii mam poczucie, że ktoś się mną naprawdę zaopiekował. Podobnie czuję się w przestrzeniach kreowanych przez Buck Studio. Zawsze gdy w nich jestem, czuję, że ktoś się dla mnie postarał. 

 

Śledźcie wydarzenie na facebooku a także profil Buck Studio i BWA Dizajn.

Zdjęcia realizacji wykonał PION. W kolejności wyświetlania: Campo, Shrimp Bar, Żyjnia w Dizajn BWA Wrocław.